Najczęstsze pytania
Jeżeli Twojego pytania tu nie ma, zadzwoń albo napisz.
Współpraca z kancelarią
Jak umówić się na konsultację?
Zadzwoń pod 785 950 983 albo 501 715 515, napisz na [email protected] lub zostaw wiadomość w formularzu na stronie Kontakt. Ustalimy termin spotkania w kancelarii w Gdyni albo rozmowy zdalnej.
Czy sprawę można prowadzić zdalnie?
Tak. Zasady współpracy, przekazanie dokumentów i udzielenie pełnomocnictwa można omówić i załatwić elektronicznie — nie trzeba przyjeżdżać do Gdyni, żeby zacząć.
Ile kosztuje prowadzenie sprawy?
To zależy od rodzaju i stopnia skomplikowania sprawy. Wynagrodzenie ustalamy indywidualnie i zawsze na piśmie, w umowie podpisanej przez obie strony — zanim zacznę działać w Twoim imieniu.
Jakie dokumenty przygotować na pierwsze spotkanie?
Wszystko, co dotyczy sprawy: umowy, pisma z sądu lub od drugiej strony, korespondencję, decyzje, potwierdzenia płatności. Jeśli nie wiesz, co jest ważne — przynieś więcej, wybierzemy razem.
W jakich miejscowościach prowadzisz sprawy?
Kancelaria mieści się w Gdyni. Prowadzę sprawy przed sądami w całym Trójmieście i na Pomorzu — m.in. w Sopocie, Gdańsku, Rumi, Redzie, Wejherowie, Pucku i Kartuzach.
Czy to, co powiem adwokatowi, pozostanie poufne?
Tak. Wszystko, czego adwokat dowiedział się w związku z udzielaniem pomocy prawnej, objęte jest tajemnicą adwokacką.
Jak wygląda pierwsza konsultacja?
Opowiadasz, co się stało i czego oczekujesz, a ja dopytuję o szczegóły i przeglądam dokumenty, które masz. Potem mówię, jak oceniam sytuację, jakie widzę możliwości i ryzyka oraz co trzeba zrobić w pierwszej kolejności, np. czy nie biegnie już jakiś termin.
Na koniec rozmawiamy o tym, czy i w jakim zakresie miałbym prowadzić sprawę, oraz o zasadach wynagrodzenia. Konsultacja nie zobowiązuje cię do zlecenia mi sprawy.
Czy mogę przyjść na konsultację bez dokumentów?
Tak. Na podstawie samej rozmowy mogę wstępnie ocenić sprawę i powiedzieć, czego szukać. Wiele zależy jednak od dokładnej treści umowy, pisma z sądu czy korespondencji, więc bez nich odpowiedź będzie ogólniejsza.
Dokumenty możesz donieść albo przesłać później. Jeśli dostałeś pismo z sądu lub od komornika, zabierz je koniecznie i zapamiętaj, kiedy je odebrałeś, bo od daty doręczenia liczą się terminy.
Czy adwokat może odmówić prowadzenia sprawy?
Tak. Adwokat co do zasady nie ma obowiązku przyjęcia każdej sprawy, a w niektórych sytuacjach w ogóle nie może jej przyjąć, np. gdy wcześniej doradzał drugiej stronie albo zachodzi inny konflikt interesów. Mogę też odmówić, gdy sprawa wykracza poza dziedziny, którymi się zajmuję, albo gdy klient oczekuje działań sprzecznych z prawem lub zasadami etyki.
Adwokat może również wypowiedzieć pełnomocnictwo w trakcie sprawy. W sprawach cywilnych musi jednak działać za klienta jeszcze przez 2 tygodnie od wypowiedzenia, chyba że klient go z tego zwolni, tak żeby był czas na znalezienie innego pełnomocnika.
Czym jest pełnomocnictwo i jak je udzielić?
Pełnomocnictwo to dokument, w którym upoważniasz adwokata do działania w twoim imieniu, np. do prowadzenia sprawy w sądzie, korespondencji z drugą stroną czy przeglądania akt. Może obejmować całą sprawę albo tylko konkretne czynności.
Zwykle podpisuje się je przy zawarciu umowy. Gdy sprawa jest prowadzona zdalnie, podpisane pełnomocnictwo można przesłać pocztą. Od pełnomocnictwa składanego w sądzie lub urzędzie pobiera się co do zasady niewielką opłatę skarbową. Pełnomocnictwo możesz w każdej chwili odwołać.
Czy muszę chodzić na rozprawy, jeśli mam adwokata?
Zwykle nie. Adwokat jako pełnomocnik może sam stawiać się w sądzie i działać w twoim imieniu. Twoja obecność jest jednak konieczna, gdy sąd wezwie cię osobiście, np. na przesłuchanie stron. W niektórych rodzajach spraw, np. rodzinnych czy karnych, osobiste stawiennictwo bywa obowiązkowe.
Czasem dobrze być na rozprawie nawet bez wezwania, np. gdy przesłuchiwani są świadkowie, bo możesz na bieżąco wyjaśnić szczegóły. Przed każdym terminem ustalamy, czy twoja obecność jest potrzebna.
Jak ustala się wynagrodzenie adwokata?
Wynagrodzenie ustalamy indywidualnie przed rozpoczęciem pracy i zapisujemy w umowie. Zależy od rodzaju i stopnia skomplikowania sprawy, nakładu pracy, liczby rozpraw i pilności. Może to być kwota ryczałtowa za całą sprawę lub jej etap, rozliczenie godzinowe albo połączenie tych form.
Adwokat nie może umówić się wyłącznie na procent od wygranej. Może natomiast obok podstawowego wynagrodzenia ustalić dodatkową premię za korzystny wynik. Wynagrodzenie adwokata to coś innego niż opłaty sądowe czy koszty biegłych, które ponosi się osobno.
Czy przegrana strona zwróci mi koszty adwokata?
Co do zasady tak. W sprawach cywilnych przegrywający zwraca przeciwnikowi koszty procesu, w tym koszty zastępstwa adwokackiego. Sąd zasądza je jednak według stawek z rozporządzenia, zależnych głównie od wartości sprawy, więc zwrot nie zawsze pokrywa całe wynagrodzenie ustalone z adwokatem.
Gdy sprawa jest wygrana tylko częściowo, koszty zwykle dzieli się proporcjonalnie, a w wyjątkowych sytuacjach sąd może w ogóle nie obciążyć nimi przegrywającego. Wniosek o zwrot kosztów trzeba zgłosić najpóźniej przed zamknięciem rozprawy, inaczej roszczenie wygasa. Zasądzone koszty trzeba jeszcze wyegzekwować, co przy niewypłacalnym przeciwniku bywa trudne.
Nie stać mnie na opłatę sądową. Czy można być z niej zwolnionym?
Tak. Osoba fizyczna może złożyć wniosek o zwolnienie od kosztów sądowych, dołączając na urzędowym formularzu oświadczenie o stanie rodzinnym, majątku, dochodach i źródłach utrzymania. Sąd może zwolnić w całości albo w części. Spółki i inne podmioty też mogą się o to ubiegać, ale muszą wykazać, że nie mają dość środków.
Wysokość opłaty zależy od rodzaju sprawy i często od wartości roszczenia, dlatego przed złożeniem pozwu warto ją policzyć. Pamiętaj, że zwolnienie nie chroni przed obowiązkiem zwrotu kosztów przeciwnikowi, jeśli przegrasz. Można też wnioskować o ustanowienie adwokata z urzędu.
Jak długo trwa sprawa w sądzie?
Nie da się tego rzetelnie przewidzieć co do miesiąca. Czas zależy przede wszystkim od obciążenia konkretnego sądu, liczby świadków, potrzeby powołania biegłego, problemów z doręczeniami i tego, czy ktoś złoży apelację. Sprawa o zapłatę zakończona nakazem zapłaty bez sprzeciwu może się zamknąć w kilka tygodni lub miesięcy, a spór z opinią biegłego w dwóch instancjach często trwa kilka lat.
Na pierwszym spotkaniu mówię, jak realnie oceniam czas w danej sprawie. Czasem szybciej do celu prowadzi ugoda albo mediacja.
Jak będę informowany o tym, co dzieje się w mojej sprawie?
Zasady kontaktu ustalamy na początku współpracy. Przesyłam kopie ważniejszych pism, informuję o terminach rozpraw i o tym, co z nich wynika, a decyzje istotne dla sprawy, np. o zawarciu ugody czy wniesieniu apelacji, podejmujemy wspólnie.
Możesz kontaktować się telefonicznie (785 950 983 lub 501 715 515) albo mailowo ([email protected]). Jeśli zmienisz adres lub telefon albo dostaniesz jakiekolwiek pismo w sprawie, daj znać od razu, bo może to wpływać na terminy.
Sprawy z zagranicy
Czy mogę prowadzić sprawę w Polsce, mieszkając za granicą?
Tak. Rozmawiamy telefonicznie albo przez wideo, dokumenty przesyłasz e-mailem, a pełnomocnictwo dla adwokata podpisujesz i odsyłasz pocztą. Na rozprawy chodzę za Ciebie.
Czy muszę przyjechać do Polski, żeby sprzedać mieszkanie po rodzicach?
Nie zawsze. Sprzedaż nieruchomości wymaga aktu notarialnego, ale możesz udzielić pełnomocnictwa w polskim konsulacie albo u notariusza w kraju, w którym mieszkasz, zwykle z apostille i tłumaczeniem przysięgłym.
Jak udzielić adwokatowi pełnomocnictwa, mieszkając za granicą?
Do prowadzenia sprawy w sądzie wystarczy pełnomocnictwo w zwykłej formie pisemnej. Wysyłam wzór, a Ty drukujesz, podpisujesz i odsyłasz oryginał pocztą. Do pierwszych czynności często wystarczy skan, a oryginał dołączam później.
Notariusz ani konsul nie są potrzebni do pełnomocnictwa procesowego. Inaczej jest przy czynnościach, które wymagają szczególnej formy, np. przy sprzedaży nieruchomości.
Kiedy potrzebne jest pełnomocnictwo notarialne i gdzie je podpisać za granicą?
Pełnomocnictwo notarialne jest potrzebne, gdy pełnomocnik ma dokonać czynności wymagającej aktu notarialnego, np. sprzedać mieszkanie, przyjąć lub zbyć nieruchomość w dziale spadku czy podziale majątku. Może też być wymagane przez bank.
Za granicą można je podpisać u polskiego konsula, który działa wtedy jak notariusz, albo u miejscowego notariusza. W tym drugim przypadku dokument zwykle wymaga apostille i tłumaczenia przysięgłego na język polski. Przed wizytą dobrze uzgodnić treść pełnomocnictwa z polskim notariuszem, który będzie sporządzał umowę.
Co to jest apostille i kiedy jest potrzebne?
Apostille to urzędowe poświadczenie, że zagraniczny dokument publiczny jest autentyczny, np. że podpis złożył prawdziwy notariusz lub urzędnik. Wydaje je właściwy organ w państwie, z którego pochodzi dokument, a nie polski urząd.
Apostille stosuje się między państwami, które są stronami konwencji haskiej z 1961 r. W Unii Europejskiej dla wielu dokumentów stanu cywilnego (akty urodzenia, małżeństwa, zgonu) apostille nie jest już wymagane, a do części z nich można dołączyć wielojęzyczny formularz zamiast tłumaczenia. Zanim zamówisz apostille, zapytaj, czy w Twojej sprawie jest potrzebne.
Czy dokumenty z zagranicy trzeba tłumaczyć na polski?
Tak, w polskim sądzie i urzędzie dokumenty w obcym języku składa się z tłumaczeniem na język polski, najlepiej sporządzonym przez polskiego tłumacza przysięgłego. Tłumaczenie wykonane przez tłumacza z innego kraju nie zawsze jest akceptowane.
Tłumaczenie nie musi być robione w Polsce osobiście. Polski tłumacz przysięgły może pracować na skanie, a oryginał tłumaczenia wysłać pocztą. Przed zleceniem dobrze ustalić, które dokumenty są naprawdę potrzebne, żeby nie płacić za zbędne tłumaczenia.
Czy mogę wziąć udział w rozprawie online, mieszkając za granicą?
Polskie sądy prowadzą rozprawy zdalne, ale udział strony przebywającej za granicą bywa problematyczny. Przesłuchanie osoby w innym państwie może wymagać zgody tego państwa i skorzystania z procedur pomocy prawnej, więc sąd nie zawsze się na to zgodzi.
W wielu sprawach nie musisz uczestniczyć w każdej rozprawie, bo reprezentuje Cię pełnomocnik. Gdy sąd chce Cię przesłuchać, rozważamy przesłuchanie w drodze pomocy prawnej za granicą, wideokonferencję albo przyjazd na jeden termin.
Mieszkamy oboje za granicą. Czy możemy wziąć rozwód w Polsce?
Jeśli oboje małżonkowie mają polskie obywatelstwo, polski sąd co do zasady może orzec rozwód, także wtedy, gdy oboje mieszkają za granicą. Gdy żadne z was nie mieszka w Polsce, sprawę rozpoznaje co do zasady Sąd Okręgowy w Warszawie.
Trzeba jednak pamiętać, że sąd innego państwa również może mieć jurysdykcję i rozstrzyga ten, do którego sprawa trafi pierwsza. Jeśli w sprawie są dzieci, o władzy rodzicielskiej i kontaktach co do zasady orzekają sądy państwa, w którym dziecko ma zwykły pobyt. Przed złożeniem pozwu dobrze porównać, która droga jest korzystniejsza.
Dostałem rozwód za granicą. Czy jest ważny w Polsce?
Wyrok rozwodowy wydany w innym państwie Unii Europejskiej jest uznawany w Polsce z mocy prawa. Wyroki z państw spoza UE również co do zasady podlegają uznaniu z mocy prawa, chyba że zachodzi jedna z przeszkód wymienionych w kodeksie postępowania cywilnego.
Żeby rozwód był widoczny w polskich rejestrach, trzeba złożyć w urzędzie stanu cywilnego wniosek o wpisanie wzmianki do aktu małżeństwa, z odpisem wyroku i tłumaczeniem. Jeśli kierownik USC ma wątpliwości, można wystąpić do sądu o ustalenie, że wyrok podlega uznaniu.
Jak ściągnąć alimenty od rodzica, który mieszka za granicą?
Alimenty można zasądzić w Polsce, jeśli dziecko ma tu zwykły pobyt, nawet gdy rodzic mieszka w innym kraju. Polski wyrok alimentacyjny jest wykonywany w pozostałych państwach Unii Europejskiej, a z wieloma państwami spoza UE Polska ma umowy umożliwiające jego wykonanie.
Egzekucję za granicą można prowadzić za pośrednictwem polskiego sądu okręgowego i organów centralnych, bez samodzielnego szukania prawnika w tamtym państwie. Pomagam przygotować pozew, wniosek o wykonanie wyroku i komplet dokumentów z tłumaczeniami.
Rodzic zmarł za granicą. Prawo którego państwa decyduje o spadku?
Co do zasady stosuje się prawo państwa, w którym zmarły miał ostatnie miejsce zwykłego pobytu. Wyjątek: zmarły mógł w testamencie wybrać prawo państwa swojego obywatelstwa, np. polskie. Sądy tego państwa są też zwykle właściwe do prowadzenia sprawy spadkowej.
Od ustalenia prawa zależy m.in., kto dziedziczy, czy przysługuje zachowek i jakie są terminy na odrzucenie spadku. Do wykazania praw do spadku w innych państwach UE można uzyskać europejskie poświadczenie spadkowe.
Jak odrzucić spadek w Polsce, mieszkając za granicą?
Oświadczenie o odrzuceniu spadku możesz złożyć przed polskim konsulem albo na piśmie z podpisem urzędowo poświadczonym, np. przez miejscowego notariusza, i przesłać je do polskiego sądu. Dokument z zagranicy zwykle wymaga apostille i tłumaczenia przysięgłego.
Liczy się, żeby oświadczenie zostało złożone w terminie 6 miesięcy, dlatego przy dokumencie wysyłanym z zagranicy trzeba zostawić zapas czasu. Mogę przygotować treść oświadczenia i wniosek do sądu, żeby w dokumentach nie zabrakło danych spadkodawcy i pozostałych spadkobierców.
Czy polski sąd będzie wysyłał mi pisma za granicę?
Jeśli masz w Polsce adwokata, sąd doręcza pisma jemu i to on przekazuje Ci je elektronicznie. To najprostsze rozwiązanie i pozwala uniknąć opóźnień.
Gdy prowadzisz sprawę sam, doręczenia do innych państw UE odbywają się według unijnych przepisów, ale trwają dłużej. Strona mieszkająca poza Unią Europejską może zostać zobowiązana do wskazania pełnomocnika do doręczeń w Polsce, a jeśli tego nie zrobi, pisma pozostawia się w aktach ze skutkiem doręczenia. Łatwo wtedy przegapić termin.
Rozwód i separacja
Czy dostanę rozwód, jeśli żona albo mąż się nie zgadza?
Tak, zgoda drugiego małżonka nie jest warunkiem rozwodu. Sąd sprawdza, czy nastąpił zupełny i trwały rozkład pożycia, czyli czy między małżonkami ustała więź uczuciowa, fizyczna i gospodarcza i nie ma szans na jej powrót.
Sprzeciw drugiej strony ma znaczenie w jednej sytuacji: gdy rozwodu żąda małżonek wyłącznie winny rozkładu. Wtedy sąd może rozwodu nie orzec, chyba że odmowa zgody jest sprzeczna z zasadami współżycia społecznego. Rozwód nie jest też dopuszczalny, jeśli ucierpiałoby na nim dobro wspólnych małoletnich dzieci.
Ile trwa sprawa rozwodowa?
Jeśli małżonkowie zgodnie chcą rozwodu bez orzekania o winie i nie mają wspólnych małoletnich dzieci albo są porozumieni w ich sprawach, sprawa często kończy się na jednej rozprawie. Na pierwszy termin czeka się zwykle kilka miesięcy, zależnie od obciążenia sądu.
Rozwód z orzekaniem o winie albo spór o dzieci trwa dłużej: przesłuchania świadków, opinia biegłych z OZSS i kolejne terminy potrafią wydłużyć sprawę do roku i więcej.
Ile kosztuje pozew o rozwód w sądzie?
Opłata sądowa od pozwu o rozwód wynosi 600 zł. Tyle samo kosztuje pozew o separację. Osoba, której nie stać na opłatę, może złożyć wniosek o zwolnienie od kosztów sądowych wraz z oświadczeniem o stanie rodzinnym, majątku i dochodach.
Do tego mogą dojść inne koszty, np. opinia biegłych w sprawie dzieci czy wynagrodzenie pełnomocnika. Wynagrodzenie ustalam indywidualnie po rozmowie o sprawie.
Rozwód z orzekaniem o winie czy bez? Co się bardziej opłaca?
Rozwód bez orzekania o winie jest zwykle szybszy, tańszy i mniej obciążający, ale sąd zaniecha orzekania o winie tylko na zgodne żądanie obojga małżonków. Jeśli jedna strona chce ustalenia winy, sąd musi się nią zająć.
Orzeczenie o wyłącznej winie ma praktyczne skutki głównie dla alimentów między byłymi małżonkami: małżonek niewinny może żądać alimentów od wyłącznie winnego już wtedy, gdy rozwód istotnie pogorszył jego sytuację materialną, a nie dopiero w niedostatku. Ustalenie winy wymaga dowodów, dlatego decyzję podejmuję z klientem dopiero po ich przejrzeniu.
Czy zdrada oznacza automatycznie winę w rozwodzie?
Nie automatycznie. Sąd ocenia, czy zachowanie małżonka przyczyniło się do rozkładu pożycia. Zdrada zwykle jest uznawana za zawinione naruszenie obowiązku wierności, ale jeśli małżeństwo rozpadło się wcześniej z innych przyczyn, może nie przesądzać o winie.
Zdradę trzeba też udowodnić: zeznaniami świadków, wiadomościami, zdjęciami. Przed złożeniem takich dowodów sprawdzam, w jaki sposób zostały zdobyte, żeby nie narazić klienta na zarzuty.
Czym separacja różni się od rozwodu?
Separacja kończy wspólne pożycie i wspólność majątkową, ale małżeństwo formalnie trwa. Nie można więc zawrzeć nowego związku małżeńskiego, a po ustaniu separacji małżonkowie nie muszą ponownie brać ślubu.
Do separacji wystarczy zupełny rozkład pożycia, nie musi on być trwały. Jeśli małżonkowie nie mają wspólnych małoletnich dzieci, mogą złożyć zgodny wniosek o separację i wtedy sprawa jest prostsza i tańsza. Separację wybierają często osoby, które z powodów religijnych lub osobistych nie chcą rozwodu albo dają sobie czas.
Kto zostaje we wspólnym mieszkaniu po rozwodzie?
Jeśli małżonkowie nadal mieszkają razem, sąd w wyroku rozwodowym rozstrzyga o sposobie korzystania ze wspólnego mieszkania przez czas wspólnego zamieszkiwania. Na zgodny wniosek może też orzec o podziale mieszkania albo przyznaniu go jednemu z małżonków.
Eksmisja byłego małżonka w wyroku rozwodowym jest możliwa tylko wyjątkowo, gdy swoim rażąco nagannym postępowaniem uniemożliwia wspólne zamieszkiwanie. Kwestia własności mieszkania rozstrzyga się zwykle dopiero przy podziale majątku.
Czy wyprowadzka z domu przed rozwodem może mi zaszkodzić?
Sama wyprowadzka nie oznacza winy za rozpad małżeństwa. Sąd patrzy na to, dlaczego do niej doszło, np. czy była ucieczką przed awanturami, czy porzuceniem rodziny.
Więcej ostrożności wymaga wyprowadzka z dziećmi. Ustalenie, gdzie dziecko ma mieszkać, jest istotną sprawą dziecka, o której rodzice z władzą rodzicielską decydują wspólnie, a przy braku porozumienia sąd. Przed taką decyzją lepiej porozmawiać z adwokatem i ewentualnie złożyć wniosek o zabezpieczenie.
Czy po rozwodzie mogę wrócić do nazwiska sprzed ślubu?
Tak. W ciągu 3 miesięcy od uprawomocnienia się wyroku rozwodowego można złożyć oświadczenie przed kierownikiem urzędu stanu cywilnego o powrocie do nazwiska noszonego przed zawarciem małżeństwa.
Po upływie tego terminu pozostaje już tylko administracyjna zmiana nazwiska, która wymaga wykazania ważnych powodów.
Czy po rozwodzie były mąż musi płacić mi alimenty?
Może, ale nie w każdym przypadku. Alimentów od byłego małżonka może żądać osoba, która nie została uznana za wyłącznie winną rozkładu pożycia i znajduje się w niedostatku. Gdy jeden z małżonków jest uznany za wyłącznie winnego, drugi może żądać alimentów także wtedy, gdy rozwód istotnie pogorszył jego sytuację materialną.
Jeśli zobowiązany nie został uznany za winnego, obowiązek alimentacyjny co do zasady wygasa po 5 latach od rozwodu, chyba że sąd z uwagi na wyjątkowe okoliczności przedłuży ten termin. Obowiązek wygasa też, gdy uprawniony zawrze nowe małżeństwo.
Alimenty i sprawy dzieci
Ile wynoszą alimenty na dziecko?
Nie ma tabeli ani stałej stawki. Sąd bierze pod uwagę dwie rzeczy: usprawiedliwione potrzeby dziecka (wyżywienie, mieszkanie, ubrania, szkoła, zajęcia dodatkowe, leczenie) oraz możliwości zarobkowe i majątkowe rodzica. Liczy się to, ile rodzic mógłby zarabiać przy swoim wykształceniu i zdrowiu, a nie tylko to, ile wykazuje.
Uwzględnia się też osobiste starania rodzica, który na co dzień wychowuje dziecko. Przed sprawą pomagam zebrać rachunki i policzyć miesięczne koszty utrzymania dziecka, bo od tego zależy wysokość żądania.
Czy za pozew o alimenty trzeba płacić?
Nie. Osoba dochodząca alimentów, w tym rodzic występujący w imieniu dziecka, jest zwolniona z opłaty od pozwu. Pozew składa się do sądu rejonowego właściwego dla miejsca zamieszkania dziecka albo pozwanego.
Rodzic zobowiązany do alimentów, który chce je obniżyć lub uchylić, opłatę już ponosi.
Czy można dostać alimenty wstecz?
Tak, w ograniczonym zakresie. Sąd może zasądzić alimenty za okres przed wniesieniem pozwu, jeśli wykażesz, że potrzeby dziecka z tego czasu nie zostały zaspokojone, np. trzeba było się zapożyczyć. Roszczenia o zaległe alimenty przedawniają się po 3 latach.
W praktyce najprościej złożyć pozew jak najszybciej i od razu wnieść o zabezpieczenie, żeby alimenty były płacone już w trakcie sprawy.
Do kiedy płaci się alimenty na dziecko?
Pełnoletność nie kończy obowiązku. Rodzice muszą utrzymywać dziecko, dopóki nie jest ono w stanie utrzymać się samodzielnie, np. w czasie nauki w szkole czy na studiach. Jeśli alimenty zostały zasądzone wyrokiem, rodzic, który uważa, że obowiązek ustał, powinien wystąpić do sądu o ich uchylenie, a nie po prostu przestać płacić.
Rodzic może uchylić się od alimentów na pełnoletnie dziecko, jeśli wiążą się one z nadmiernym uszczerbkiem dla niego albo dziecko nie dokłada starań, żeby się usamodzielnić, np. nie uczy się i nie szuka pracy.
Ojciec dziecka nie płaci alimentów. Co mogę zrobić?
Z wyrokiem albo ugodą zaopatrzoną w klauzulę wykonalności można iść do komornika. Egzekucja alimentów ma pierwszeństwo przed innymi długami, a komornik może zająć m.in. wynagrodzenie i rachunki bankowe.
Jeśli egzekucja jest bezskuteczna, można starać się o świadczenia z funduszu alimentacyjnego, o ile rodzina spełnia kryterium dochodowe. Uporczywe niepłacenie alimentów, gdy zaległość wynosi co najmniej równowartość trzech świadczeń miesięcznych, jest przestępstwem z art. 209 kodeksu karnego.
Straciłem pracę. Czy mogę obniżyć alimenty?
Można złożyć pozew o obniżenie alimentów, jeśli od poprzedniego wyroku zmieniły się okoliczności. Sąd ocenia jednak możliwości zarobkowe, a nie tylko aktualne dochody. Jeśli pracę straciłeś na własne życzenie albo nie szukasz nowej, obniżenie jest mało prawdopodobne.
Do czasu wydania nowego wyroku obowiązują dotychczasowe alimenty i trzeba je płacić. Zaległości narosłe w tym czasie nie znikną.
Była partnerka utrudnia mi kontakty z dzieckiem. Co mogę zrobić?
Najpierw potrzebne jest orzeczenie albo ugoda, która dokładnie określa, kiedy i jak masz się widywać z dzieckiem. Bez tego trudno egzekwować kontakty.
Gdy taki dokument już jest, a drugi rodzic go nie respektuje, można złożyć wniosek do sądu o zagrożenie mu obowiązkiem zapłaty określonej kwoty za każde naruszenie, a przy dalszych naruszeniach o nakazanie zapłaty. Uporczywe utrudnianie kontaktów może też mieć znaczenie przy ponownej ocenie władzy rodzicielskiej i miejsca zamieszkania dziecka.
Czy mogę wyjechać z dzieckiem za granicę bez zgody drugiego rodzica?
Na wakacje czy krótki wyjazd zwykle nie jest potrzebna formalna zgoda, choć przy wyrobieniu paszportu wymagana jest zgoda obojga rodziców z władzą rodzicielską. Przeprowadzka z dzieckiem za granicę na stałe jest natomiast istotną sprawą dziecka i bez zgody drugiego rodzica wymaga zgody sądu.
Wywiezienie lub zatrzymanie dziecka za granicą bez takiej zgody może skończyć się postępowaniem o jego powrót na podstawie konwencji haskiej. Przed wyjazdem lepiej uregulować tę kwestię w sądzie.
Jak ustalić ojcostwo, jeśli ojciec nie chce uznać dziecka?
Trzeba złożyć do sądu pozew o ustalenie ojcostwa. Może to zrobić matka (do pełnoletności dziecka), dziecko albo prokurator. W sprawie sąd zwykle dopuszcza dowód z badań DNA. Odmowa poddania się badaniu może zostać oceniona na niekorzyść pozwanego.
W tym samym pozwie można żądać alimentów na dziecko oraz zwrotu części kosztów związanych z ciążą i porodem. Jeśli ojciec jest gotów współpracować, prościej jest uznać ojcostwo w urzędzie stanu cywilnego.
Czy sąd może orzec opiekę naprzemienną?
Tak. Sąd może pozostawić władzę rodzicielską obojgu rodzicom i ustalić, że dziecko mieszka na zmianę u każdego z nich, np. tydzień u mamy, tydzień u taty. Najczęściej dzieje się to wtedy, gdy rodzice potrafią się porozumieć, mieszkają blisko siebie i dziecko może bez przeszkód chodzić do tej samej szkoły.
Opieka naprzemienna nie wyklucza alimentów. Jeśli rodzice zarabiają bardzo różnie, sąd może zobowiązać jednego z nich do płacenia na dziecko.
Podział majątku
Co wchodzi do majątku wspólnego małżonków, a co jest tylko moje?
Do majątku wspólnego należy co do zasady wszystko, co małżonkowie nabyli w czasie trwania wspólności majątkowej, w tym wynagrodzenia, dochody z majątku obojga i odrębnego każdego z nich, oszczędności i rzeczy kupione za te pieniądze.
Majątkiem osobistym są m.in.:
- rzeczy nabyte przed ślubem,
- spadki i darowizny, chyba że spadkodawca lub darczyńca postanowił inaczej,
- przedmioty służące tylko jednemu małżonkowi do zaspokajania osobistych potrzeb,
- rzeczy kupione za pieniądze z majątku osobistego.
W praktyce spory dotyczą najczęściej tego, z jakich pieniędzy coś kupiono, dlatego przydają się wyciągi bankowe i umowy.
Czy mieszkanie darowane przez moich rodziców podlega podziałowi przy rozwodzie?
To zależy, komu rodzice je darowali. Darowizna na rzecz jednego z małżonków wchodzi do jego majątku osobistego i nie podlega podziałowi. Jeśli w umowie obdarowani zostali oboje małżonkowie, mieszkanie trafia do majątku wspólnego.
Gdy mieszkanie było osobiste, ale remontowano je lub spłacano z pieniędzy wspólnych, drugi małżonek może żądać rozliczenia tych nakładów przy podziale majątku. Rozstrzyga treść umowy darowizny, dlatego zawsze proszę o jej kopię.
Ile kosztuje sprawa o podział majątku w sądzie?
Opłata od wniosku o podział majątku wspólnego wynosi 1000 zł. Jeśli małżonkowie składają zgodny projekt podziału, opłata spada do 300 zł.
Do tego mogą dojść koszty biegłych, np. rzeczoznawcy, który wyceni mieszkanie czy samochód. W sprawach spornych to często największa pozycja kosztów obok wynagrodzenia pełnomocników.
Czy majątek po rozwodzie można podzielić u notariusza?
Tak, jeśli byli małżonkowie zgadzają się co do podziału. Umowa o podział majątku, w którym jest nieruchomość albo spółdzielcze własnościowe prawo do lokalu, wymaga formy aktu notarialnego. Ruchomości i pieniądze można podzielić zwykłą umową.
Podział u notariusza bywa szybszy niż sprawa sądowa, ale trzeba się liczyć z taksą notarialną i opłatami. Przed podpisaniem mogę sprawdzić, czy projekt umowy uwzględnia wszystkie składniki, w tym kredyt i rozliczenie nakładów.
Mamy wspólny kredyt hipoteczny. Co się z nim dzieje po rozwodzie?
Rozwód ani podział majątku nie zmieniają umowy z bankiem. Jeśli oboje jesteście kredytobiorcami, bank może żądać spłaty od każdego z was, nawet gdy mieszkanie przypadło jednej osobie.
Rozwiązania są w praktyce trzy: zwolnienie jednego z kredytobiorców z długu za zgodą banku (bank sprawdza zdolność kredytową drugiego), sprzedaż mieszkania i spłata kredytu albo uwzględnienie zadłużenia w rozliczeniach przy podziale majątku. Rozmowy z bankiem dobrze zacząć jeszcze przed podziałem, bo od jego decyzji zależy, który wariant jest realny.
Kupiłam mieszkanie przed ślubem, ale kredyt spłacaliśmy razem. Czy mąż ma do niego prawo?
Mieszkanie kupione przed ślubem pozostaje Twoim majątkiem osobistym, nawet jeśli raty płaciliście ze wspólnych pieniędzy. Mąż nie staje się jego współwłaścicielem.
Raty spłacane z majątku wspólnego to jednak nakład z majątku wspólnego na Twój majątek osobisty. Przy podziale majątku mąż może żądać rozliczenia tych nakładów. Sposób ich wyliczenia bywa sporny: punktem wyjścia jest połowa spłaconych wspólnie rat, ale sądy często uwzględniają wartość nakładu z chwili rozliczenia, co przy wzroście cen mieszkań może dać wyższą kwotę.
Czy przy podziale majątku mogę dostać więcej niż połowę?
Co do zasady udziały małżonków są równe. Z ważnych powodów każdy z nich może jednak żądać ustalenia nierównych udziałów, a sąd bierze wtedy pod uwagę, w jakim stopniu każdy przyczynił się do powstania majątku. Uwzględnia się też osobistą pracę przy wychowaniu dzieci i w domu.
Ważne powody to np. trwonienie pieniędzy, hazard, alkohol czy uporczywe uchylanie się od pracy przez drugiego małżonka. Sama wina za rozpad małżeństwa nie wystarczy. Wniosek trzeba dobrze udokumentować.
Czy jest termin na podział majątku po rozwodzie?
Nie. Roszczenie o podział majątku wspólnego się nie przedawnia, więc można je złożyć nawet wiele lat po rozwodzie. Do czasu podziału byli małżonkowie są współwłaścicielami w częściach ułamkowych.
Zwlekanie ma jednak praktyczne wady: trudniej udowodnić, z jakich pieniędzy coś kupiono, a niektóre roszczenia o zwrot nakładów czy rozliczenie korzystania z rzeczy mogą się przedawniać. Podziału można też żądać w samej sprawie rozwodowej, jeśli nie spowoduje to nadmiernej zwłoki.
Czy mogę ustanowić rozdzielność majątkową bez zgody męża?
Tak, przez sąd. Każdy z małżonków może z ważnych powodów żądać ustanowienia rozdzielności majątkowej przez sąd. Ważnym powodem jest np. trwonienie majątku, zaciąganie długów bez wiedzy drugiego małżonka czy faktyczna separacja, która uniemożliwia wspólne zarządzanie majątkiem.
Gdy oboje się zgadzają, wystarczy umowa majątkowa (intercyza) u notariusza. Rozdzielność działa na przyszłość, a majątek zgromadzony wcześniej trzeba podzielić osobno. Wobec wierzycieli umowa jest skuteczna tylko wtedy, gdy wiedzieli o jej zawarciu.
Ile czasu ma były małżonek na spłatę mojego udziału?
Jeśli sąd przyznaje mieszkanie lub inną rzecz jednemu z małżonków, zasądza od niego spłatę na rzecz drugiego i wyznacza termin zapłaty. Może też rozłożyć spłatę na raty, ale łączny okres ich spłaty nie może przekroczyć 10 lat, a odsetki od rat sąd ustala w orzeczeniu.
W ugodzie lub umowie u notariusza strony mogą same ustalić terminy. Dla osoby otrzymującej spłatę przydaje się zabezpieczenie, np. hipoteka na przyznanym mieszkaniu.
Spadki, testament i zachowek
Ile mam czasu na odrzucenie spadku z długami?
6 miesięcy od dnia, w którym dowiedziałeś się, że jesteś spadkobiercą. Oświadczenie można złożyć także przed polskim konsulem. Jeśli nic nie zrobisz, przyjmujesz spadek z dobrodziejstwem inwentarza.
Rodzeństwo nie chce się dogadać w sprawie spadku. Co dalej?
Wtedy o podziale decyduje sąd w postępowaniu o dział spadku. Zanim do tego dojdzie, często udaje się zawrzeć ugodę. Prowadzę obie drogi.
Sąd czy notariusz: jak potwierdzić, że jestem spadkobiercą?
Są dwie drogi: postanowienie sądu o stwierdzeniu nabycia spadku albo notarialny akt poświadczenia dziedziczenia. Oba dokumenty mają taką samą moc.
U notariusza jest szybciej, ale wszyscy spadkobiercy ustawowi i testamentowi muszą stawić się razem i nie może być między nimi sporu co do tego, kto dziedziczy. Jeśli ktoś mieszka za granicą, nie chce współpracować albo jego adres jest nieznany, zostaje sąd. Opłata od wniosku do sądu wynosi 100 zł, a notariusz pobiera taksę za kilka czynności.
Kto dziedziczy, jeśli zmarły nie zostawił testamentu?
Wtedy obowiązuje dziedziczenie ustawowe. W pierwszej kolejności dziedziczą dzieci i małżonek w częściach równych, przy czym małżonek nie może dostać mniej niż 1/4 spadku. Jeśli dziecko zmarło wcześniej, jego część przypada jego dzieciom.
Gdy zmarły nie miał dzieci, dziedziczy małżonek (połowa spadku) oraz rodzice, a jeśli któreś z rodziców nie żyje, jego część przechodzi na rodzeństwo zmarłego. Dalsze kolejności obejmują m.in. dziadków i ich zstępnych. Przy bardziej rozbudowanych rodzinach dobrze rozrysować drzewo, żeby nikogo nie pominąć we wniosku.
Czy testament napisany na komputerze i podpisany jest ważny?
Nie. Testament własnoręczny musi być w całości napisany ręcznie przez spadkodawcę i przez niego podpisany. Wydruk z podpisem nie spełnia tego wymogu, nawet jeśli wola zmarłego jest oczywista. Brak daty nie powoduje nieważności, o ile nie budzi wątpliwości np. co do tego, który z kilku testamentów jest późniejszy.
Najbezpieczniejszy jest testament notarialny. Zostaje w kancelarii notarialnej i jest wpisywany do rejestru, więc trudniej go podważyć lub zgubić.
Co to jest zachowek i komu się należy?
Zachowek to pieniądze, których mogą żądać najbliżsi pominięci w testamencie albo pokrzywdzeni darowiznami zmarłego. Przysługuje zstępnym (dzieciom, a gdy nie żyją, wnukom), małżonkowi i rodzicom, jeżeli byliby spadkobiercami ustawowymi.
Zachowek wynosi połowę wartości udziału, który przypadałby z ustawy, a dla osoby trwale niezdolnej do pracy albo małoletniej dwie trzecie. Nie należy się osobie skutecznie wydziedziczonej, uznanej za niegodną dziedziczenia, ani takiej, która odrzuciła spadek lub zrzekła się dziedziczenia.
Rodzice przepisali mieszkanie bratu za życia. Czy należy mi się zachowek?
Może się należeć. Przy liczeniu zachowku dolicza się do spadku darowizny zmarłego, w tym darowizny na rzecz innych dzieci, i to bez względu na to, jak dawno zostały dokonane. Nie dolicza się drobnych darowizn zwyczajowo przyjętych oraz darowizn sprzed ponad 10 lat dla osób spoza kręgu spadkobierców i uprawnionych do zachowku.
Roszczenie kieruje się w pierwszej kolejności do spadkobierców, a jeśli od nich nie da się uzyskać zachowku, do obdarowanego. Wartość mieszkania liczy się według stanu z chwili darowizny i cen z chwili ustalania zachowku, co zwykle wymaga wyceny rzeczoznawcy.
Do kiedy mogę żądać zachowku?
Roszczenie o zachowek przedawnia się po 5 latach. Termin liczy się od ogłoszenia testamentu (gdy testamentu nie było, przyjmuje się datę otwarcia spadku), a gdy chodzi o roszczenie wobec osoby obdarowanej przez zmarłego, od otwarcia spadku, czyli od dnia śmierci.
Lepiej nie czekać do końca terminu, bo z czasem trudniej ustalić wartość majątku i darowizn. Przed złożeniem pozwu zwykle wysyłam wezwanie do zapłaty, bo część spraw kończy się ugodą.
Czy można wydziedziczyć dziecko?
Tak, ale tylko w testamencie i tylko z powodów wymienionych w kodeksie cywilnym. Spadkodawca może wydziedziczyć, jeśli uprawniony do zachowku wbrew jego woli uporczywie postępuje w sposób sprzeczny z zasadami współżycia społecznego, dopuścił się wobec niego lub bliskiej mu osoby umyślnego przestępstwa przeciwko życiu, zdrowiu albo wolności lub rażącej obrazy czci, albo uporczywie nie dopełnia obowiązków rodzinnych.
Przyczyna wydziedziczenia musi wynikać z treści testamentu. Jeśli jej brak albo nie da się jej udowodnić, wydziedziczony może skutecznie żądać zachowku. Wydziedziczenie nie działa, gdy spadkodawca wcześniej przebaczył.
Odziedziczyłem długi. Czy odpowiadam za nie całym swoim majątkiem?
Zwykle nie. Jeśli w ciągu 6 miesięcy od dowiedzenia się o powołaniu do spadku nie złożysz żadnego oświadczenia, przyjmujesz spadek z dobrodziejstwem inwentarza. Wtedy odpowiadasz za długi tylko do wartości odziedziczonych aktywów.
Żeby było jasne, co wchodzi do spadku, można złożyć w sądzie wniosek o spis inwentarza albo sporządzić wykaz inwentarza u notariusza. Pełną odpowiedzialność całym majątkiem ponosisz dopiero przy przyjęciu spadku wprost. Jeśli długi przewyższają majątek, zwykle lepiej spadek odrzucić.
Czy od spadku po rodzicach trzeba zapłacić podatek?
Najbliższa rodzina, czyli m.in. małżonek, dzieci, wnuki, rodzice, rodzeństwo, pasierb i ojczym lub macocha, może być całkowicie zwolniona z podatku. Warunek: zgłoszenie nabycia spadku do urzędu skarbowego na formularzu SD-Z2 w ciągu 6 miesięcy od uprawomocnienia się postanowienia sądu albo zarejestrowania aktu poświadczenia dziedziczenia.
Jeśli termin minie, zwolnienie przepada i podatek liczy się według zasad dla pierwszej grupy podatkowej. Zgłoszenia nie trzeba składać, gdy wartość spadku mieści się w kwocie wolnej od podatku. Dalsza rodzina płaci podatek według swojej grupy podatkowej.
Jak odrzucić spadek w imieniu małoletniego dziecka?
Rodzice nie mogą sami odrzucić spadku za dziecko. Najpierw składają do sądu rodzinnego wniosek o zgodę na złożenie takiego oświadczenia, a po jej uzyskaniu odrzucają spadek przed sądem spadku lub notariuszem.
Sprawa jest pilna, bo dziecko staje się spadkobiercą, gdy rodzic odrzuci spadek z długami. Wniosek do sądu rodzinnego trzeba złożyć przed upływem 6-miesięcznego terminu na odrzucenie spadku. Gdy dzieci jest kilkoro, wniosek można złożyć dla wszystkich jednocześnie.
Sprawy karne
Dostałem wezwanie na policję. Czy muszę się stawić?
Tak. Stawienie się na wezwanie jest obowiązkowe, niezależnie od tego, czy masz być przesłuchany jako świadek, czy jako podejrzany. Nieusprawiedliwione niestawiennictwo może skończyć się karą porządkową, a nawet zatrzymaniem i przymusowym doprowadzeniem.
Sprawdź w wezwaniu, w jakim charakterze jesteś wzywany i w jakiej sprawie. Świadek musi mówić prawdę, ale może odmówić odpowiedzi na pytanie, jeśli odpowiedź narażałaby jego lub osobę najbliższą na odpowiedzialność karną. Osoba najbliższa dla podejrzanego może w ogóle odmówić zeznań. Jeśli nie możesz przyjść w wyznaczonym dniu, zadzwoń pod numer z wezwania i usprawiedliwij nieobecność. A jeśli z wezwania wynika, że możesz usłyszeć zarzuty, porozmawiaj z adwokatem przed przesłuchaniem, a nie po nim.
Zostałem zatrzymany przez policję. Jakie mam prawa?
Zatrzymany ma prawo m.in. do:
- informacji o przyczynie zatrzymania,
- niezwłocznego kontaktu z adwokatem i rozmowy z nim,
- powiadomienia osoby najbliższej lub pracodawcy,
- pomocy lekarskiej,
- złożenia do sądu zażalenia na zatrzymanie,
- odmowy składania wyjaśnień, jeśli przedstawiono mu zarzuty.
Zatrzymanie nie może trwać dłużej niż 48 godzin bez przekazania zatrzymanego do dyspozycji sądu z wnioskiem o areszt. Sąd ma kolejne 24 godziny na decyzję. Jeżeli w tym czasie nie zapadnie postanowienie o areszcie, zatrzymany musi zostać zwolniony. Najlepiej od razu poprosić o kontakt z adwokatem, zanim zacznie się cokolwiek wyjaśniać.
Usłyszałem zarzuty. Czy mogę odmówić składania wyjaśnień?
Tak. Podejrzany może odmówić wyjaśnień w całości albo odpowiedzi na poszczególne pytania i nie musi podawać powodu. Nie musi też udowadniać, że jest niewinny, a sama odmowa nie może być traktowana jako dowód winy.
Czasem lepiej jednak coś wyjaśnić, na przykład gdy masz alibi albo dowody, o których prokurator nie wie. Decyzję, czy i co mówić, podejmij po zapoznaniu się z treścią zarzutu i po rozmowie z obrońcą. To, co powiesz na pierwszym przesłuchaniu, zostaje w aktach i trudno to potem odkręcić.
Czym się różni obrońca z urzędu od obrońcy z wyboru?
Obrońcę z wyboru wybierasz sam i podpisujesz z nim umowę. Może działać od samego początku, także przy zatrzymaniu i przed przedstawieniem zarzutów.
Obrońcę z urzędu wyznacza sąd. Dzieje się tak, gdy obrona jest obowiązkowa (np. gdy są wątpliwości co do poczytalności oskarżonego albo w sprawach o zbrodnie przed sądem okręgowym), albo gdy wykażesz, że nie możesz ponieść kosztów obrony bez uszczerbku dla utrzymania siebie i rodziny. Nie wybierasz wtedy konkretnej osoby. Obrońca z urzędu ma takie same uprawnienia jak obrońca z wyboru, a w każdej chwili możesz ustanowić obrońcę z wyboru zamiast niego.
Prokurator chce aresztu. Kiedy sąd może go zastosować i czy można go uniknąć?
Tymczasowe aresztowanie to najsurowszy środek zapobiegawczy i sąd powinien go stosować tylko wtedy, gdy łagodniejszy nie wystarczy. Potrzebne są dowody wskazujące na duże prawdopodobieństwo popełnienia przestępstwa oraz szczególna podstawa, np. obawa ucieczki lub ukrywania się, obawa nakłaniania świadków do fałszywych zeznań albo grożąca surowa kara.
Na posiedzeniu aresztowym obrońca może przekonywać, że wystarczy dozór policji, poręczenie majątkowe, zakaz kontaktu z określonymi osobami albo zakaz opuszczania kraju. Na postanowienie o areszcie przysługuje zażalenie w terminie 7 dni. Jeśli zamiast aresztu sąd zastosuje dozór, trzeba ściśle przestrzegać nałożonych obowiązków, np. stawiennictwa na komisariacie, bo ich łamanie może skończyć się zamianą dozoru na areszt.
Zapadł wyrok w mojej sprawie karnej. Jak złożyć apelację?
Najpierw trzeba złożyć wniosek o sporządzenie na piśmie i doręczenie uzasadnienia wyroku. Masz na to 7 dni od ogłoszenia wyroku. Bez tego wniosku co do zasady nie da się skutecznie wnieść apelacji. Samą apelację składa się w ciągu 14 dni od doręczenia wyroku z uzasadnieniem, za pośrednictwem sądu, który wydał wyrok.
Oba terminy są nieprzekraczalne, a przywrócenie terminu jest możliwe tylko wyjątkowo, gdy uchybienie nastąpiło bez winy strony. Apelacja musi wskazywać, co zaskarżasz i jakie błędy zarzucasz sądowi, dlatego najlepiej przygotować ją z obrońcą.
Dostałem pocztą wyrok nakazowy. Co mogę zrobić?
Wyrok nakazowy sąd wydaje bez rozprawy, wyłącznie na podstawie akt. Możesz wnieść od niego sprzeciw w terminie 7 dni od doręczenia. Sprzeciw nie wymaga uzasadnienia. Po jego wniesieniu wyrok traci moc, a sprawa trafia na zwykłą rozprawę, na której możesz się bronić.
Jeśli w terminie nic nie zrobisz, wyrok się uprawomocni. Termin biegnie także wtedy, gdy nie odebrałeś przesyłki i uznano ją za doręczoną po dwukrotnym awizo. Przed złożeniem sprzeciwu dobrze jest ocenić szanse, bo po rozprawie sąd może orzec inaczej niż w wyroku nakazowym, także surowiej.
Jestem pokrzywdzonym. Jak mogę brać udział w procesie przeciwko sprawcy?
W postępowaniu przygotowawczym pokrzywdzony jest stroną z mocy prawa. Może składać wnioski dowodowe, za zgodą prowadzącego postępowanie przeglądać akta i składać zażalenia, np. na umorzenie śledztwa. Gdy sprawa trafi do sądu, żeby dalej być stroną, trzeba złożyć oświadczenie o działaniu w charakterze oskarżyciela posiłkowego. Można to zrobić do rozpoczęcia przewodu sądowego na rozprawie głównej.
Oskarżyciel posiłkowy może zadawać pytania, zgłaszać dowody, zabierać głos i wnieść apelację. Pokrzywdzony może też złożyć wniosek o zobowiązanie sprawcy do naprawienia szkody lub zapłaty zadośćuczynienia, co pozwala czasem uniknąć osobnego procesu cywilnego.
Co grozi za jazdę samochodem po alkoholu?
To zależy od stężenia alkoholu.
- Stan po użyciu alkoholu (od 0,2 do 0,5 promila we krwi albo od 0,1 do 0,25 mg w 1 dm3 wydychanego powietrza) to wykroczenie. Grozi areszt albo grzywna oraz zakaz prowadzenia pojazdów.
- Stan nietrzeźwości (powyżej tych wartości) to przestępstwo. Oprócz kary sąd obowiązkowo orzeka zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych na co najmniej 3 lata i świadczenie pieniężne, a skazanie trafia do Krajowego Rejestru Karnego.
Od 2024 r. przy co najmniej 1,5 promila albo gdy nietrzeźwy kierowca spowoduje wypadek, sąd co do zasady orzeka też przepadek samochodu lub jego równowartości. Ostateczny wymiar kary zależy od okoliczności, np. dotychczasowej niekaralności i tego, czy ktoś ucierpiał.
Kiedy skazanie się zaciera i czy mogę wtedy mówić, że nie byłem karany?
Zatarcie skazania następuje co do zasady z mocy prawa, po upływie okresu zależnego od rodzaju i wysokości kary. Liczy się go od wykonania kary (albo jej darowania lub przedawnienia wykonania), a przy karze w zawieszeniu od zakończenia okresu próby. Zatarcie nie nastąpi, dopóki nie zostaną wykonane orzeczone środki karne, np. zakaz prowadzenia pojazdów.
Po zatarciu skazanie uważa się za niebyłe, a wpis zostaje usunięty z Krajowego Rejestru Karnego. Możesz wtedy zgodnie z prawdą oświadczyć, że nie byłeś karany. W niektórych sytuacjach można złożyć do sądu wniosek o wcześniejsze zatarcie. Czy skazanie już się zatarło, sprawdzisz, pobierając zaświadczenie z KRK.
Czy muszę przyjąć mandat?
Nie. Masz prawo odmówić przyjęcia mandatu, a funkcjonariusz powinien cię o tym pouczyć. Wtedy policja kieruje do sądu wniosek o ukaranie i sprawa toczy się w postępowaniu w sprawach o wykroczenia, w którym możesz przedstawić swoje dowody.
Odmowę dobrze jest przemyśleć: sąd może wymierzyć wyższą grzywnę niż w mandacie i obciążyć cię kosztami. Z kolei przyjęty mandat bardzo trudno potem podważyć. Uchylenie prawomocnego mandatu jest możliwe tylko w wąskich przypadkach, np. gdy ukarano za czyn, który w ogóle nie jest wykroczeniem, a wniosek trzeba złożyć do sądu w ciągu 7 dni od uprawomocnienia się mandatu.
Kredyty CHF i sankcja kredytu darmowego
Czy analiza umowy kredytu we frankach jest bezpłatna?
Tak. Analizę umowy kredytu CHF przygotowuję bezpłatnie, w ciągu 24 godzin od otrzymania dokumentów. Na jej podstawie decydujesz, czy chcesz iść dalej.
Czy kredyt we frankach można unieważnić?
W wielu przypadkach tak. Od kilku lat polskie sądy w zdecydowanej większości spraw uznają, że postanowienia umów indeksowanych lub denominowanych do franka, które pozwalały bankowi przeliczać kredyt i raty według kursów z własnych tabel, są niedozwolone. Ponieważ bez nich umowa nie może funkcjonować, sądy najczęściej stwierdzają jej nieważność.
Każda umowa jest jednak inna i wynik zależy od jej treści, okoliczności zawarcia i sądu, który sprawę rozpozna. Nikt rzetelny nie zagwarantuje wygranej, dlatego każdą umowę trzeba przeanalizować osobno.
Wypłacono mi złotówki i spłacałem raty w złotych. Czy to w ogóle kredyt frankowy?
Najpewniej tak. Większość tzw. kredytów frankowych to kredyty indeksowane lub denominowane do CHF: kwota była wyrażona we frankach albo na nie przeliczana, ale wypłata i spłata odbywały się w złotych, po kursach ustalanych przez bank. Właśnie ten mechanizm sądy najczęściej oceniają jako niedozwolony.
Inaczej wygląda sytuacja przy kredycie czysto walutowym, wypłaconym i spłacanym we frankach. Takie umowy też bywają kwestionowane, ale argumentacja jest inna. Jaki typ kredytu masz, wynika z umowy i harmonogramu, a nie z tego, jak nazywał go doradca w banku.
Spłaciłem już kredyt frankowy. Czy mogę jeszcze coś odzyskać?
Tak, sama spłata nie zamyka drogi do sądu. Jeśli umowa zawierała niedozwolone postanowienia, można żądać ustalenia jej nieważności i zwrotu tego, co zapłaciłeś bankowi ponad wypłacony kapitał.
Trzeba jednak pilnować przedawnienia. Termin dla roszczeń konsumenta wynosi co do zasady 6 lat, ale według obecnej linii orzeczniczej nie liczy się go od zapłaty każdej raty, tylko od chwili, gdy kredytobiorca dowiedział się lub przy rozsądnej staranności powinien był się dowiedzieć, że postanowienia umowy są niedozwolone. Kiedy dokładnie ta chwila nastąpiła, bywa sporne, więc nie warto zwlekać.
Co dostanę, jeśli sąd stwierdzi nieważność umowy frankowej?
Umowę traktuje się tak, jakby nigdy nie wiązała, więc strony oddają sobie to, co od siebie otrzymały. Bank zwraca wpłacone raty oraz pobrane prowizje i opłaty związane z umową, a kredytobiorca zwraca kapitał, który faktycznie dostał. Odpadają odsetki umowne i ryzyko kursowe.
Jeśli wpłaciłeś już więcej niż wynosił kapitał, nadwyżka wraca do ciebie. Jeśli mniej, do oddania zostaje różnica, ale bez odsetek umownych. Po rozliczeniu można wykreślić hipotekę z księgi wieczystej. Banki często podnoszą w procesie zarzut zatrzymania lub potrącenia, co wpływa na sposób i moment rozliczenia, dlatego trzeba to uwzględnić już przy pisaniu pozwu.
Bank żąda wynagrodzenia za korzystanie z kapitału. Czy muszę płacić?
Po unieważnieniu umowy część banków domaga się, oprócz zwrotu kapitału, dodatkowej zapłaty za to, że kredytobiorca przez lata z niego korzystał. Trybunał Sprawiedliwości UE w 2023 r. wskazał, że prawo unijne sprzeciwia się takiemu żądaniu banku wobec konsumenta, gdy umowa upadła z powodu nieuczciwych warunków. Od tego czasu polskie sądy co do zasady takie roszczenia oddalają.
Nie znaczy to, że banki przestały je zgłaszać, a orzecznictwo może się jeszcze zmieniać. Jeśli dostałeś wezwanie albo pozew w tej sprawie, nie ignoruj go i odpowiedz w terminie, najlepiej z pomocą pełnomocnika.
Czy w trakcie procesu z bankiem mogę przestać płacić raty?
Tak, ale na podstawie postanowienia sądu, a nie na własną rękę. Razem z pozwem albo przed jego złożeniem można złożyć wniosek o zabezpieczenie. Sąd może wtedy wstrzymać obowiązek płacenia rat do prawomocnego zakończenia sprawy i zakazać bankowi wypowiedzenia umowy z tego powodu.
Sąd ocenia, czy roszczenie jest uprawdopodobnione i czy zabezpieczenie jest potrzebne, więc wniosek nie zawsze zostaje uwzględniony. Jeśli przestaniesz płacić bez takiego postanowienia, bank może wypowiedzieć umowę i zażądać spłaty całości. Pieniądze, których w czasie zabezpieczenia nie płacisz bankowi, najlepiej odkładać, bo po wyroku zwykle trzeba będzie rozliczyć kapitał.
Bank zaproponował mi ugodę. Czy ją podpisać?
To zależy od jej warunków i od tego, co realnie możesz uzyskać w sądzie. Ugody najczęściej polegają na przeliczeniu kredytu tak, jakby od początku był udzielony w złotych, z oprocentowaniem zmiennym opartym na stawce dla złotego albo stałym. Czasem bank umarza część zadłużenia.
Podpisując ugodę, zwykle zrzekasz się dalszych roszczeń związanych z umową. Przed podpisem trzeba więc policzyć, ile zapłacisz według ugody, a ile wyniosłoby rozliczenie po unieważnieniu umowy. Dla części kredytobiorców ugoda bywa rozsądnym wyjściem, np. gdy umowa jest trudniejsza do podważenia albo zależy im na szybkim zakończeniu sprawy. Mogę przeanalizować umowę razem z propozycją banku. Analiza samej umowy kredytu CHF jest bezpłatna i trwa do 24 godzin.
Na czym polega sankcja kredytu darmowego?
To uprawnienie z art. 45 ustawy o kredycie konsumenckim. Jeżeli bank lub firma pożyczkowa naruszyli wymienione w tym przepisie obowiązki, głównie informacyjne (np. nieprawidłowo podali rzeczywistą roczną stopę oprocentowania, całkowity koszt kredytu albo warunki zmiany oprocentowania), konsument może złożyć pisemne oświadczenie i zwrócić tylko pożyczony kapitał, bez odsetek i innych kosztów kredytu.
Po złożeniu oświadczenia kapitał spłaca się w terminach i w sposób przewidziany w umowie, a odsetki i prowizje zapłacone wcześniej można odzyskać. Sądy różnie oceniają, które uchybienia uzasadniają sankcję, i orzecznictwo w tych sprawach wciąż się kształtuje. Dlatego przed wysłaniem oświadczenia umowę trzeba dokładnie przeanalizować.
Jakie kredyty można sprawdzić pod kątem sankcji kredytu darmowego?
Sankcja dotyczy kredytów konsumenckich, czyli zaciągniętych przez osobę fizyczną na cele niezwiązane z działalnością gospodarczą. W praktyce chodzi głównie o kredyty gotówkowe i konsolidacyjne, pożyczki z firm pożyczkowych, kredyty ratalne i samochodowe, a także karty kredytowe i limity w koncie.
Co do zasady nie obejmuje kredytów hipotecznych, które podlegają odrębnej ustawie, ani kredytów firmowych. Ustawa o kredycie konsumenckim ma też górny limit kwoty, więc bardzo wysokie kredyty mogą być spod niej wyłączone. Sprawdzić można także kredyt już spłacony, o ile nie minął roczny termin na złożenie oświadczenia.
Do kiedy mogę skorzystać z sankcji kredytu darmowego?
Uprawnienie wygasa po upływie roku od dnia wykonania umowy, czyli w praktyce od całkowitej spłaty kredytu, także wcześniejszej. Jeśli więc spłaciłeś pożyczkę na przykład pół roku temu, nadal możesz złożyć oświadczenie, ale zostało ci już tylko kilka miesięcy. Dopóki kredyt jest spłacany, ten termin w ogóle nie biegnie.
Oświadczenie składa się kredytodawcy na piśmie, najlepiej w sposób, który pozwoli udowodnić datę doręczenia, np. listem poleconym. Roszczenie o zwrot zapłaconych odsetek i kosztów, które powstaje po złożeniu oświadczenia, podlega już ogólnym zasadom przedawnienia.
Odszkodowania
Miałem wypadek z winy innego kierowcy. Od kogo żądać odszkodowania?
Bezpośrednio od ubezpieczyciela, u którego sprawca miał OC. Ubezpieczyciel ma co do zasady 30 dni od zgłoszenia szkody na wypłatę. Jeśli w tym czasie nie da się wyjaśnić okoliczności, powinien zapłacić w ciągu 14 dni od ich wyjaśnienia, ale część bezsporną musi wypłacić w podstawowym terminie.
Gdy sprawca nie miał OC albo uciekł i nie został ustalony, roszczenia kieruje się do Ubezpieczeniowego Funduszu Gwarancyjnego, w zakresie przewidzianym przepisami. Od początku zbieraj dokumenty: notatkę policji lub oświadczenie sprawcy, dokumentację medyczną, rachunki i zdjęcia.
Czym się różni odszkodowanie od zadośćuczynienia?
Odszkodowanie pokrywa straty materialne, które da się policzyć: koszty leczenia i rehabilitacji, leki, dojazdy do lekarzy, koszty opieki, utracone zarobki, zniszczone rzeczy. Trzeba je udokumentować, najlepiej rachunkami i zaświadczeniami.
Zadośćuczynienie to pieniądze za krzywdę, czyli ból, cierpienie, ograniczenia w codziennym życiu i niepewność co do przyszłości. Jego wysokość ocenia się indywidualnie. Po wypadku można żądać obu świadczeń jednocześnie. Koszty opieki należą się także wtedy, gdy opiekowała się tobą rodzina, nie biorąc za to pieniędzy.
Ile wynosi zadośćuczynienie za uszczerbek na zdrowiu?
Nie ma ustawowej tabeli ani stawki za procent uszczerbku. Sąd ustala kwotę indywidualnie, biorąc pod uwagę m.in. rodzaj i trwałość obrażeń, długość leczenia, ból, wiek poszkodowanego i to, jak bardzo zmieniło się jego życie.
Ubezpieczyciele często liczą zadośćuczynienie według własnych tabel, mnożąc procent uszczerbku przez określoną kwotę. Takie wyliczenia sądu nie wiążą i bywają wyraźnie niższe niż kwoty zasądzane w podobnych sprawach. Zanim przyjmiesz propozycję, porównaj ją z wyrokami w zbliżonych przypadkach.
Kiedy po wypadku należy się renta?
Rentę od sprawcy lub jego ubezpieczyciela może otrzymać poszkodowany, który:
- całkowicie lub częściowo utracił zdolność do pracy zarobkowej,
- ma zwiększone potrzeby, np. stałą rehabilitację, leki albo pomoc innej osoby,
- stracił widoki powodzenia na przyszłość, np. nie może kontynuować nauki czy rozwijać kariery.
Renta przysługuje także osobom, wobec których zmarły w wypadku miał obowiązek alimentacyjny, np. jego dzieciom. Jest wypłacana co miesiąc i można żądać jej zmiany, gdy zmienią się okoliczności. To świadczenie niezależne od renty z ZUS.
Ubezpieczyciel wypłacił mi za mało. Co mogę zrobić?
Przyjęcie wypłaty nie zamyka drogi do dalszych roszczeń, o ile nie podpisałeś ugody, w której zrzekasz się dalszych żądań. Dlatego czytaj uważnie wszystko, co ubezpieczyciel przysyła do podpisu.
Możesz:
- złożyć reklamację do ubezpieczyciela, z uzasadnieniem i dowodami, np. opinią lekarza albo kosztorysem,
- zwrócić się o pomoc do Rzecznika Finansowego,
- wnieść pozew o dopłatę.
Sąd nie jest związany wyliczeniami ubezpieczyciela, a w sprawach o szkodę na osobie zwykle powołuje własnego biegłego lekarza. Przez cały czas pilnuj terminu przedawnienia.
Nie miałem zapiętych pasów. Czy stracę odszkodowanie?
Nie w całości. Ubezpieczyciel może jednak twierdzić, że przyczyniłeś się do powstania lub zwiększenia szkody, i obniżyć świadczenie. Podobnie bywa, gdy pasażer jechał z kierowcą, o którym wiedział, że pił alkohol.
Do obniżenia nie wystarczy sam fakt niezapięcia pasów. Trzeba wykazać, że rzeczywiście wpłynęło to na rodzaj lub rozmiar obrażeń. Skala obniżenia zależy od okoliczności i często jest przedmiotem sporu, bo ubezpieczyciele potrafią ją zawyżać.
Bliska osoba zginęła w wypadku. Czego może żądać rodzina?
Najbliżsi członkowie rodziny zmarłego mogą żądać:
- zadośćuczynienia za krzywdę związaną z jego śmiercią,
- stosownego odszkodowania, jeśli ich sytuacja życiowa znacznie się pogorszyła,
- renty, jeśli zmarły miał wobec nich obowiązek alimentacyjny,
- zwrotu kosztów leczenia i pogrzebu, przez tego, kto je poniósł.
Każdy uprawniony dochodzi swoich roszczeń osobno, więc np. małżonek, dzieci i rodzice zmarłego mogą otrzymać świadczenia w różnej wysokości. Przy wypadku drogowym roszczenia kieruje się do ubezpieczyciela OC sprawcy.
Podejrzewam błąd medyczny. Od czego zacząć?
Najpierw zdobądź pełną dokumentację medyczną. Masz prawo do jej kopii. Na jej podstawie można wstępnie ocenić, czy doszło do błędu, czy do powikłania, które mogło wystąpić mimo prawidłowego leczenia. Często potrzebna jest do tego opinia lekarza z danej specjalności.
Roszczenia o odszkodowanie, zadośćuczynienie i rentę kieruje się do szpitala lub lekarza i ich ubezpieczyciela OC, a gdy nie dojdzie do porozumienia, do sądu. Przy zdarzeniach w szpitalach istnieje też pozasądowa ścieżka przed Rzecznikiem Praw Pacjenta, w ramach Funduszu Kompensacyjnego Zdarzeń Medycznych. Kwoty są tam ograniczone, a przyjęcie świadczenia wiąże się ze zrzeczeniem się dalszych roszczeń, więc przed wyborem drogi trzeba je porównać.
Miałem wypadek przy pracy. Co mi przysługuje?
Z ZUS możesz otrzymać m.in. zasiłek chorobowy w wysokości 100% podstawy, a przy stałym lub długotrwałym uszczerbku na zdrowiu jednorazowe odszkodowanie. Podstawą jest uznanie zdarzenia za wypadek przy pracy w protokole powypadkowym. Jeśli nie zgadzasz się z protokołem, zgłoś zastrzeżenia, a w razie potrzeby wystąp do sądu pracy o ustalenie, że zdarzenie było wypadkiem przy pracy.
Świadczenia z ZUS nie zawsze pokrywają całą szkodę. Jeśli pracodawca odpowiada za wypadek, np. nie zapewnił bezpiecznych warunków pracy, możesz dochodzić od niego uzupełniającego odszkodowania i zadośćuczynienia na zasadach Kodeksu cywilnego.
Ile mam czasu na dochodzenie odszkodowania za uszczerbek na zdrowiu?
Roszczenie o naprawienie szkody na osobie przedawnia się po 3 latach od dnia, w którym poszkodowany dowiedział się o szkodzie i o osobie obowiązanej do jej naprawienia. Przy szkodzie na osobie ten termin biegnie zawsze od dowiedzenia się, nawet jeśli od samego zdarzenia minęło ponad 10 lat. Jeśli szkoda wynikła z przestępstwa, np. spowodowania wypadku drogowego, w którym ktoś odniósł obrażenia, termin wynosi 20 lat od popełnienia przestępstwa.
U małoletniego przedawnienie nie może skończyć się wcześniej niż 2 lata od uzyskania pełnoletności. Zgłoszenie szkody ubezpieczycielowi przerywa bieg przedawnienia wobec niego, a termin biegnie na nowo od dnia, w którym otrzymasz jego pisemną decyzję o przyznaniu lub odmowie świadczenia.
Prawo pracy
Dostałem wypowiedzenie. Ile mam czasu na odwołanie do sądu?
21 dni od dnia doręczenia pisma z wypowiedzeniem. Ten sam termin dotyczy rozwiązania umowy bez wypowiedzenia, czyli tzw. dyscyplinarki. Odwołanie składa się do sądu pracy, a nie do pracodawcy. Wysłane pocztą liczy się według daty nadania w placówce Poczty Polskiej.
Jeśli termin minął bez twojej winy, np. z powodu ciężkiej choroby albo dlatego, że pracodawca nie pouczył cię o prawie do odwołania, możesz wnieść o jego przywrócenie w ciągu 7 dni od ustania przyczyny opóźnienia, składając jednocześnie odwołanie. Lepiej jednak nie czekać do ostatniego dnia.
Czego mogę żądać, jeśli wypowiedzenie było niezgodne z prawem?
W zależności od sytuacji możesz żądać uznania wypowiedzenia za bezskuteczne (gdy okres wypowiedzenia jeszcze trwa), przywrócenia do pracy na poprzednich warunkach albo odszkodowania. Sąd może zasądzić odszkodowanie zamiast przywrócenia, jeśli uzna przywrócenie za niemożliwe lub niecelowe.
Pracodawca musi podać w wypowiedzeniu konkretną i prawdziwą przyczynę. Od 2023 r. dotyczy to także umów na czas określony. Ogólnikowe sformułowania, np. „utrata zaufania” bez wskazania faktów, bywają podstawą do podważenia wypowiedzenia. Wadą może być też np. brak konsultacji ze związkiem zawodowym albo zwolnienie pracownika objętego szczególną ochroną, np. w wieku przedemerytalnym lub w ciąży.
Kiedy pracodawca może zwolnić dyscyplinarnie?
Rozwiązanie umowy bez wypowiedzenia z winy pracownika jest możliwe tylko w trzech sytuacjach:
- ciężkie naruszenie podstawowych obowiązków pracowniczych, np. praca pod wpływem alkoholu albo kradzież mienia pracodawcy,
- popełnienie w czasie trwania umowy przestępstwa, które uniemożliwia dalsze zatrudnienie, jeśli jest oczywiste lub stwierdzone prawomocnym wyrokiem,
- zawiniona utrata uprawnień koniecznych do wykonywania pracy, np. prawa jazdy u kierowcy.
Pracodawca ma na to miesiąc od dowiedzenia się o przyczynie i musi ją wskazać w piśmie. Od dyscyplinarki odwołujesz się do sądu pracy w ciągu 21 dni, żądając przywrócenia do pracy albo odszkodowania.
Co mogę zrobić, jeśli jestem ofiarą mobbingu?
Kodeks pracy uznaje za mobbing uporczywe nękanie lub zastraszanie pracownika, które prowadzi np. do jego poniżenia, ośmieszenia, odizolowania od zespołu albo zaniżonej oceny przydatności zawodowej. Jednorazowa kłótnia czy pojedyncza przykra uwaga przełożonego zwykle nie wystarczą.
Ofiara mobbingu może dochodzić od pracodawcy zadośćuczynienia, a jeśli z powodu mobbingu rozwiązała umowę, także odszkodowania. Takie rozwiązanie umowy trzeba złożyć na piśmie i wskazać w nim mobbing jako przyczynę. Najtrudniejsze w tych sprawach są dowody, dlatego zapisuj daty i przebieg zdarzeń, zachowuj e-maile i wiadomości, ustal świadków i nie odkładaj wizyty u lekarza, jeśli sytuacja odbija się na twoim zdrowiu.
Jak są płatne nadgodziny i co zrobić, gdy pracodawca ich nie płaci?
Za każdą godzinę nadliczbową należy się normalne wynagrodzenie i dodatek. Dodatek wynosi 100% za nadgodziny w nocy, w niedziele i święta, które nie są dla ciebie dniami pracy, w dniu wolnym udzielonym za pracę w niedzielę lub święto oraz za przekroczenie przeciętnej tygodniowej normy czasu pracy. W pozostałych przypadkach wynosi 50%. Zamiast dodatku pracodawca może udzielić czasu wolnego, na zasadach z Kodeksu pracy.
Niezapłacone nadgodziny możesz odzyskać w sądzie pracy za ostatnie 3 lata. Pracodawca ma obowiązek prowadzić ewidencję czasu pracy, ale gdy jest niepełna, liczą się też inne dowody: e-maile wysyłane po godzinach, logowania do systemów, grafiki, zeznania współpracowników.
Pracodawca nie wydał mi świadectwa pracy albo wpisał w nim błędy. Co robić?
Świadectwo pracy powinno zostać wydane w dniu zakończenia zatrudnienia, a gdy z obiektywnych przyczyn nie jest to możliwe, w ciągu 7 dni. Jeśli pracodawca zwleka, możesz wezwać go na piśmie, zawiadomić Państwową Inspekcję Pracy albo wystąpić do sądu pracy o zobowiązanie go do wydania świadectwa.
Gdy świadectwo zawiera błędy, w ciągu 14 dni od jego otrzymania możesz złożyć pracodawcy wniosek o sprostowanie. Jeśli pracodawca odmówi, masz 14 dni od zawiadomienia o odmowie na wniesienie żądania sprostowania do sądu pracy. Za szkodę wynikłą z niewydania świadectwa lub wydania niewłaściwego należy się odszkodowanie.
Pracodawca spóźnia się z wypłatą albo w ogóle nie płaci. Co mogę zrobić?
Wynagrodzenie płatne raz w miesiącu trzeba wypłacić najpóźniej w ciągu pierwszych 10 dni następnego miesiąca. Za opóźnienie należą ci się odsetki ustawowe za opóźnienie, niezależnie od tego, czy pracodawca zawinił.
Możesz:
- wezwać pracodawcę na piśmie do zapłaty,
- zawiadomić Państwową Inspekcję Pracy,
- złożyć pozew do sądu pracy (przy roszczeniach do określonej wartości pracownik nie płaci opłaty od pozwu),
- gdy pracodawca w poważny sposób narusza obowiązek wypłaty, rozwiązać umowę bez wypowiedzenia z jego winy i żądać odszkodowania.
Na ten ostatni krok masz miesiąc od dowiedzenia się o naruszeniu i trzeba go dobrze przygotować. Jeśli sąd uzna, że nie było do tego podstaw, odszkodowania może żądać pracodawca.
Pracuję na umowie zlecenia, ale tak jak etatowiec. Czy mogę żądać umowy o pracę?
Tak. O tym, czy łączy cię z firmą stosunek pracy, decyduje sposób wykonywania pracy, a nie nazwa umowy. Jeśli pracujesz osobiście, pod kierownictwem przełożonego, w miejscu i czasie przez niego wyznaczonych, Kodeks pracy traktuje to jako zatrudnienie na podstawie umowy o pracę i zakazuje zastępowania jej umową cywilnoprawną.
Możesz wnieść do sądu pracy pozew o ustalenie istnienia stosunku pracy. Taki wyrok daje m.in. prawo do urlopu, ochronę przed zwolnieniem i dodatki za nadgodziny, a do tego ma skutki w składkach ZUS. Sprawą może zająć się także Państwowa Inspekcja Pracy. Zbieraj dowody: grafiki, polecenia służbowe, korespondencję, listy obecności.
Po jakim czasie przedawniają się roszczenia pracownika?
Co do zasady po 3 latach od dnia, w którym roszczenie stało się wymagalne. Przy wynagrodzeniu oznacza to, że każda wypłata ma własny termin, liczony od dnia, w którym powinna była trafić na twoje konto. Jeśli więc pracodawca od lat nie płaci za nadgodziny, skutecznie dochodzić zapłaty możesz tylko za ostatnie 3 lata.
Bieg przedawnienia przerywa m.in. złożenie pozwu, wszczęcie mediacji albo uznanie roszczenia przez pracodawcę, np. pisemne potwierdzenie długu. Zwykłe wezwanie do zapłaty go nie przerywa. Odwołanie od wypowiedzenia lub dyscyplinarki rządzi się osobnym, dużo krótszym terminem 21 dni.
Czy pracodawca może mnie zwolnić, gdy jestem na zwolnieniu lekarskim?
Co do zasady nie może wypowiedzieć umowy w czasie usprawiedliwionej nieobecności w pracy, w tym choroby, dopóki nie upłynie okres, po którym wolno rozwiązać umowę bez wypowiedzenia z powodu długotrwałej niezdolności do pracy. Wypowiedzenie złożone w tym czasie narusza przepisy i można się od niego odwołać do sądu w ciągu 21 dni.
Ten zakaz nie chroni jednak przed każdym rozstaniem. Pracodawca może w czasie choroby zwolnić dyscyplinarnie, wypowiedzieć umowę w razie upadłości lub likwidacji firmy, a po przekroczeniu ustawowego okresu choroby rozwiązać umowę bez wypowiedzenia z przyczyn niezawinionych przez pracownika. Umowa na czas określony kończy się też z upływem okresu, na jaki ją zawarto.
Pracodawca proponuje rozwiązanie umowy za porozumieniem stron. Czy muszę się zgodzić?
Nie. Porozumienie wymaga zgody obu stron i możesz odmówić. Jeśli pracodawca mimo to chce się z tobą rozstać, musi wypowiedzieć umowę i podać przyczynę, od której możesz się odwołać do sądu.
Podpisane porozumienie bardzo trudno potem podważyć, w zasadzie tylko wtedy, gdy zgoda została wyrażona pod wpływem błędu, podstępu lub groźby. Porozumienie może się opłacić, jeśli wynegocjujesz dogodny termin odejścia albo dodatkowe pieniądze, ale tracisz możliwość kwestionowania zwolnienia w sądzie. Jeśli rozstanie następuje z przyczyn leżących po stronie pracodawcy, sprawdź też, czy nie należy ci się odprawa.
Długi, nakaz zapłaty i windykacja
Dostałem pozew. Ile mam czasu?
Na odpowiedź na pozew zwykle jest 14 dni od doręczenia, ale termin wynika z pisma, które otrzymałeś. Nie czekaj do ostatniego dnia — skontaktuj się od razu, żeby był czas na przygotowanie obrony.
Dostałem nakaz zapłaty z sądu. Co mam zrobić i ile mam czasu?
Masz 2 tygodnie od dnia doręczenia nakazu, zwykle jest to dzień, w którym odebrałeś list. Sprawdź w treści, czy to nakaz wydany w postępowaniu upominawczym (wtedy składasz sprzeciw), czy w postępowaniu nakazowym (wtedy wnosisz zarzuty, od których trzeba uiścić opłatę sądową). Jeśli nic nie zrobisz, nakaz się uprawomocni i wierzyciel będzie mógł skierować sprawę do komornika.
Nawet gdy dług jest częściowo zasadny, sprzeciw może mieć sens, np. przy zawyżonych odsetkach, kosztach albo przedawnieniu. Nakaz z postępowania nakazowego od chwili wydania pozwala wierzycielowi zabezpieczyć roszczenie, więc tam trzeba działać szczególnie szybko.
Czy w sprzeciwie od nakazu zapłaty muszę od razu podać wszystkie dowody?
Tak. W sprzeciwie trzeba przedstawić wszystkie zarzuty, twierdzenia i dowody, które masz. Dowody zgłoszone później sąd może pominąć jako spóźnione, a niektóre zarzuty, np. dotyczące właściwości sądu, trzeba podnieść od razu, bo inaczej przepadają.
Dlatego sprzeciw to nie jedno zdanie „nie zgadzam się”. Zbierz umowę, korespondencję, potwierdzenia przelewów i wszystko, co pokazuje twoją wersję, i nie zostawiaj pisania na ostatni dzień terminu.
Przyszedł mi nakaz zapłaty z e-sądu w Lublinie. Czy to nie oszustwo?
Elektroniczne postępowanie upominawcze (EPU) prowadzi Sąd Rejonowy Lublin-Zachód w Lublinie dla całej Polski, więc nakaz z Lublina może być prawdziwy, nawet jeśli mieszkasz w Gdyni. Korzystają z niego głównie banki, firmy pożyczkowe i windykacyjne. Prawdziwość nakazu i treść pozwu można sprawdzić w systemie e-sądu, korzystając z danych podanych w pouczeniu.
Na sprzeciw masz 2 tygodnie od doręczenia. Skuteczny sprzeciw powoduje, że nakaz traci moc w całości, a wierzyciel, jeśli chce dalej dochodzić pieniędzy, musi wnieść pozew do zwykłego sądu. W EPU często pojawiają się długi stare albo odkupione od innych firm, więc warto sprawdzić, czy nie są przedawnione.
Po ilu latach przedawnia się dług?
Podstawowy termin przedawnienia wynosi 6 lat. Krótszy, 3-letni termin dotyczy świadczeń okresowych (np. czynszu) oraz roszczeń związanych z prowadzeniem działalności gospodarczej, czyli m.in. większości długów wobec banków i firm pożyczkowych. Termin kończy się z ostatnim dniem roku kalendarzowego, chyba że jest krótszy niż 2 lata.
Przykład: roszczenie przedsiębiorcy wymagalne w marcu 2022 r. przedawni się z końcem 2025 r. Niektóre umowy mają własne, krótsze terminy, a bieg przedawnienia może zostać przerwany, np. przez uznanie długu albo złożenie pozwu. Do długów sprzed lipca 2018 r. mogą mieć zastosowanie dawne zasady, więc starsze sprawy trzeba policzyć indywidualnie.
Firma windykacyjna żąda spłaty długu sprzed wielu lat. Jak powołać się na przedawnienie?
Przedawnienie nie kasuje długu, ale pozwala odmówić zapłaty. W sądzie podnosisz zarzut przedawnienia w sprzeciwie od nakazu zapłaty albo w odpowiedzi na pozew, najlepiej ze wskazaniem, kiedy roszczenie stało się wymagalne. Wobec konsumentów sąd bierze przedawnienie pod uwagę także z urzędu, ale nie warto na tym polegać.
Poza sądem możesz po prostu odpisać, że dług jest przedawniony i nie zapłacisz. Uważaj natomiast z podpisywaniem ugód, harmonogramów spłat czy oświadczeń o uznaniu długu, bo mogą one pogorszyć twoją sytuację. Zapłaconego przedawnionego długu co do zasady nie da się potem odzyskać.
Czy przed złożeniem pozwu trzeba wysłać wezwanie do zapłaty?
Co do zasady nie jest to warunek złożenia pozwu, ale w praktyce warto je wysłać. W pozwie trzeba podać, czy strony próbowały rozwiązać spór polubownie. Poza tym jeśli dłużnik, którego nikt wcześniej nie wzywał, uzna roszczenie od razu po otrzymaniu pozwu, sąd może obciążyć kosztami wierzyciela. Dobrze napisane wezwanie często kończy sprawę bez sądu.
Pamiętaj, że samo wezwanie do zapłaty nie przerywa biegu przedawnienia. Jeśli termin się kończy, trzeba działać przed sądem, np. złożyć pozew albo wniosek o zawezwanie do próby ugodowej.
Komornik zajął mi konto, a nie wiedziałem o żadnej sprawie. Co robić?
Najpierw ustal u komornika, na podstawie jakiego tytułu prowadzi egzekucję i kto jest wierzycielem, a potem przejrzyj akta sprawy w sądzie, który wydał orzeczenie. Często okazuje się, że nakaz zapłaty wysłano na nieaktualny adres. Wtedy można podważyć jego prawomocność, doprowadzić do prawidłowego doręczenia, złożyć sprzeciw i wnioskować o wstrzymanie egzekucji.
Jeśli doręczenie było prawidłowe, ale termin minął bez twojej winy, zostaje wniosek o przywrócenie terminu, który składa się w ciągu 7 dni od ustania przeszkody. Na czynności komornika przysługuje skarga do sądu, również w terminie 7 dni. W takich sprawach liczą się dni, więc nie odkładaj tego.
Co może zrobić windykator, a czego nie może?
Pracownik firmy windykacyjnej nie ma uprawnień komornika. Nie może zająć twoich rzeczy, wynagrodzenia ani konta, nie może wejść do mieszkania bez twojej zgody i nie wolno mu cię nękać ani straszyć. Może dzwonić, pisać, proponować ugodę i ostatecznie złożyć pozew.
Przymusowo ściągnąć dług może dopiero komornik, na podstawie tytułu wykonawczego, zwykle wyroku lub nakazu zapłaty z klauzulą wykonalności. Gdy windykator naciska na szybkie podpisanie dokumentów, nie podpisuj ich, dopóki nie sprawdzisz, czy dług w ogóle istnieje i czy nie jest przedawniony.
Pożyczyłem znajomemu pieniądze bez umowy. Czy da się je odzyskać?
Tak, umowa pożyczki nie musi być spisana, żeby była ważna. Przy kwocie powyżej 1000 zł przepisy wymagają formy dokumentowej, ale jej brak utrudnia głównie udowodnienie pożyczki, a nie przekreśla roszczenia. W praktyce dowodem bywa przelew z tytułem „pożyczka”, SMS-y, wiadomości z komunikatorów, e-maile czy częściowe spłaty.
Jeśli nie ustaliliście terminu zwrotu, najpierw wypowiedz pożyczkę na piśmie: dłużnik ma wtedy 6 tygodni na oddanie pieniędzy. Licz się z tym, że druga strona może twierdzić, że to był prezent, dlatego zbierz wszystko, co pokazuje, że pieniądze miały wrócić.
Kontrahent nie płaci faktury. Jak odzyskać pieniądze?
Zacznij od wezwania do zapłaty z krótkim terminem. Między przedsiębiorcami po terminie płatności należą się odsetki ustawowe za opóźnienie w transakcjach handlowych oraz rekompensata za koszty odzyskiwania należności (równowartość 40, 70 lub 100 euro, zależnie od kwoty faktury). Warto je wpisać do wezwania.
Jeśli to nie pomoże, składa się pozew. Przy dobrych dokumentach (umowa, faktura, potwierdzenie odbioru towaru lub usługi, korespondencja) sprawa często kończy się nakazem zapłaty. Gdy jest ryzyko, że dłużnik wyprzeda majątek, można wnieść o zabezpieczenie jeszcze przed pozwem. Roszczenia z działalności gospodarczej przedawniają się co do zasady po 3 latach, a niektóre, np. z umowy sprzedaży, szybciej.
Nieruchomości
Po ilu latach można zasiedzieć działkę?
Po 20 latach, jeśli posiadacz był w dobrej wierze, albo po 30 latach w złej wierze, np. gdy wiedział, że grunt nie jest jego. Musi to być posiadanie samoistne, czyli takie jak właściciela, i nieprzerwane przez cały ten czas. Najemca, dzierżawca czy ktoś, kto korzysta z działki za zgodą właściciela, jej nie zasiedzi.
Zasiedzenie następuje z mocy prawa, a sąd na wniosek tylko je stwierdza. Potrzebne są dowody: świadkowie, zdjęcia, rachunki za ogrodzenie czy podatki. Do okresu posiadania można w pewnych sytuacjach doliczyć czas posiadania poprzednika, np. rodziców, od których posiadanie się odziedziczyło.
Mam mieszkanie na spółkę z rodzeństwem. Jak wyjść ze współwłasności?
Każdy współwłaściciel może co do zasady w każdej chwili żądać zniesienia współwłasności, a to roszczenie się nie przedawnia. Najprościej zrobić to umową u notariusza, jeśli wszyscy się zgadzają. Gdy porozumienia nie ma, decyduje sąd.
Sąd może podzielić nieruchomość fizycznie (przy mieszkaniu zwykle niemożliwe), przyznać ją jednemu ze współwłaścicieli ze spłatą pozostałych albo zarządzić sprzedaż i podział pieniędzy. Jeśli mieszkanie odziedziczyliście i nie było jeszcze działu spadku, właściwą drogą jest zwykle dział spadku, w którym rozlicza się cały majątek po zmarłym.
Najemca nie płaci czynszu i nie chce się wyprowadzić. Co mogę zrobić?
Przy zwykłym najmie mieszkania trzeba najpierw prawidłowo wypowiedzieć umowę. Jeśli zaległość obejmuje co najmniej 3 pełne okresy płatności, uprzedzasz najemcę na piśmie o zamiarze wypowiedzenia i dajesz mu dodatkowy miesiąc na zapłatę. Dopiero gdy nie zapłaci, wypowiadasz umowę, a jeśli po jej rozwiązaniu się nie wyprowadzi, składasz pozew o eksmisję i o zapłatę.
Nie wolno wymieniać zamków, wynosić rzeczy ani odcinać prądu czy wody, bo może to być nawet przestępstwem. Przy najmie okazjonalnym procedura jest szybsza, bo najemca poddał się egzekucji w akcie notarialnym. Pamiętaj też, że sąd może przyznać lokatorowi prawo do lokalu socjalnego, a eksmisji co do zasady nie wykonuje się od 1 listopada do 31 marca.
Sąsiad nie daje mi przejechać do mojej działki. Czy mogę żądać drogi?
Jeśli działka nie ma odpowiedniego dostępu do drogi publicznej, możesz żądać ustanowienia służebności drogi koniecznej przez sąsiedni grunt. Najlepiej zawrzeć umowę u notariusza, a gdy sąsiad się nie zgadza, sprawę rozstrzyga sąd.
Sąd wybiera przebieg drogi, biorąc pod uwagę potrzeby twojej działki i jak najmniejsze obciążenie sąsiadów, a właścicielowi obciążonego gruntu przyznaje wynagrodzenie. Jeśli od wielu lat jeździsz po cudzym gruncie utwardzoną drogą, w grę może wchodzić też zasiedzenie służebności, ale wymaga ono trwałego i widocznego urządzenia.
Odebrałem mieszkanie od dewelopera z wadami. Co teraz?
Wady wpisuje się do protokołu odbioru. Według obecnej ustawy deweloperskiej deweloper ma 14 dni na ich uznanie albo odmowę na piśmie, a jeśli w tym czasie milczy, przyjmuje się, że wady uznał. Uznane wady powinien usunąć w ciągu 30 dni od podpisania protokołu, chyba że z przyczyn od niego niezależnych potrzebny jest inny, technicznie uzasadniony termin.
Wady wykryte później też możesz zgłosić, bo za wady fizyczne lokalu deweloper odpowiada z tytułu rękojmi przez 5 lat od wydania. Zgłoszenia rób na piśmie, z opisem i zdjęciami, i zachowaj potwierdzenia wysłania. Zależnie od wady można żądać jej usunięcia, obniżenia ceny, a przy wadzie istotnej nawet odstąpić od umowy.
Deweloper spóźnia się z oddaniem mieszkania. Czy należy mi się odszkodowanie?
Zacznij od umowy deweloperskiej. Zwykle określa termin przeniesienia własności i kary umowne za opóźnienie. Jeśli kara nie pokrywa twojej szkody, np. dłuższego wynajmu czy wyższych kosztów kredytu, odszkodowania ponad karę możesz żądać tylko wtedy, gdy umowa na to pozwala. Gdy umowa kar nie przewiduje, dochodzisz odszkodowania na zasadach ogólnych, ale szkodę trzeba udokumentować.
Jeśli deweloper nie przenosi własności w umówionym terminie, możesz wyznaczyć mu dodatkowy 120-dniowy termin, a po jego bezskutecznym upływie odstąpić od umowy. To poważny krok, dlatego przed wysłaniem takiego pisma sprawdź, jak wpłynie na zwrot wpłat i kredyt.
Co sprawdzić w księdze wieczystej przed zakupem mieszkania lub działki?
Księgę wieczystą przejrzysz bezpłatnie w internecie po jej numerze, w systemie Ministerstwa Sprawiedliwości. Sprawdź:
- dział I: położenie, powierzchnię i numery działek,
- dział II: kto jest właścicielem i czy to na pewno sprzedający,
- dział III: służebności, prawa osób trzecich, ostrzeżenia i wzmianki o egzekucji komorniczej,
- dział IV: hipoteki.
Zwróć uwagę na wzmianki o złożonych, ale jeszcze nierozpatrzonych wnioskach, bo mogą zmienić stan księgi. Księga nie pokaże wszystkiego, np. zaległości w opłatach czy faktycznego sposobu korzystania z nieruchomości, więc przy większym zakupie warto zlecić pełne sprawdzenie stanu prawnego.
Współwłaściciel sam mieszka w naszym wspólnym mieszkaniu. Czy musi mi płacić?
Nie zawsze. Każdy współwłaściciel może korzystać z całej rzeczy, o ile nie przeszkadza w tym pozostałym. Wynagrodzenia za korzystanie z twojego udziału możesz żądać przede wszystkim wtedy, gdy zostałeś od korzystania odsunięty, np. wymieniono zamki albo nie jesteś wpuszczany do środka. Samo to, że z własnego wyboru mieszkasz gdzie indziej, zwykle nie wystarcza.
Wynagrodzenia za bezumowne korzystanie może też żądać właściciel od osoby, która zajmuje jego nieruchomość bez żadnego tytułu, np. od byłego najemcy po rozwiązaniu umowy. Takie roszczenia się przedawniają, więc nie warto czekać latami. Dobrze zacząć od pisemnego wezwania do dopuszczenia do lokalu albo do zapłaty.
Firmy, RODO i regulaminy
Na czym polega stała obsługa prawna firmy?
To umowa, w której adwokat zajmuje się bieżącymi sprawami prawnymi firmy, zamiast przyjmować każdą sprawę osobno. W praktyce może obejmować sprawdzanie i przygotowywanie umów, odpowiedzi na pytania właściciela lub pracowników, pisma do kontrahentów, windykację i reprezentację w sporach.
Zakres, sposób kontaktu i wynagrodzenie (np. stała miesięczna kwota albo rozliczenie godzinowe) ustalamy indywidualnie i zapisujemy w umowie. Taka forma ma sens, gdy sprawy prawne pojawiają się w firmie regularnie. Przy jednorazowym problemie zwykle wystarczy zlecenie konkretnej sprawy.
Co powinna zawierać umowa z kontrahentem?
Poza stronami, przedmiotem i ceną umowa powinna odpowiadać na pytania, które pojawiają się dopiero przy sporze:
- terminy wykonania i płatności oraz sposób odbioru,
- skutki opóźnienia (kary umowne, odsetki, prawo odstąpienia),
- granice odpowiedzialności za szkody,
- poufność i prawa autorskie, jeśli powstają utwory,
- zasady wypowiedzenia,
- sąd właściwy do rozstrzygania sporów.
Najwięcej problemów sprawiają umowy skopiowane z internetu albo ustalenia „na maila” bez kluczowych warunków. Jeśli kontrahent przysyła własny wzór, przeczytaj go pod kątem kar i ograniczeń odpowiedzialności, bo zwykle są ustawione na jego korzyść.
Jednoosobowa działalność czy spółka z o.o.? Co wybrać?
Główna różnica to odpowiedzialność za długi. Przedsiębiorca prowadzący jednoosobową działalność odpowiada za zobowiązania firmy całym swoim majątkiem, a wspólnicy spółki z o.o. co do zasady nie odpowiadają za długi spółki. Członkowie zarządu mogą jednak odpowiadać osobiście, gdy egzekucja przeciwko spółce okaże się bezskuteczna, a wniosek o upadłość nie został złożony we właściwym czasie.
Spółka wymaga kapitału zakładowego co najmniej 5000 zł, pełnej księgowości i większej dyscypliny formalnej. Można ją założyć przez internet na wzorcu umowy albo u notariusza, gdy potrzebne są indywidualne zapisy, np. o zasadach wyjścia wspólnika. Kwestie podatkowe najlepiej omówić równolegle z księgowym lub doradcą podatkowym.
Czy sklep internetowy musi mieć regulamin?
Tak. Kto świadczy usługi drogą elektroniczną, musi mieć regulamin, a przy sprzedaży konsumentom powinien on też zawierać informacje wymagane przez prawo konsumenckie, m.in. o prawie odstąpienia od umowy w ciągu 14 dni, reklamacjach i kosztach dostawy.
Nie polecam kopiowania regulaminu z innego sklepu. Często zawiera postanowienia niedozwolone wobec konsumentów albo opisuje inny model sprzedaży, a za naruszanie zbiorowych interesów konsumentów UOKiK może nałożyć karę. Regulamin trzeba też aktualizować przy zmianach przepisów, np. dotyczących informowania o obniżkach cen czy ochrony przedsiębiorców na prawach konsumenta.
Czy polityka prywatności na stronie firmowej jest obowiązkowa?
Jeśli strona zbiera dane osobowe, np. przez formularz kontaktowy, newsletter, konto klienta albo narzędzia analityczne, musisz przekazać użytkownikom informacje wymagane przez RODO: kto jest administratorem, w jakim celu i na jakiej podstawie przetwarza dane, jak długo je przechowuje i jakie prawa przysługują użytkownikom. Najczęściej robi się to właśnie w polityce prywatności.
Osobną sprawą są pliki cookies. Na cookies inne niż niezbędne do działania strony (np. analityczne i reklamowe) potrzebna jest zgoda użytkownika, więc baner musi naprawdę pozwalać ją odrzucić. Polityka powinna opisywać to, co faktycznie dzieje się na stronie, a nie ogólnik z generatora.
Mam małą firmę. Co muszę zrobić w sprawie RODO?
Mała firma też przetwarza dane klientów, pracowników czy kontrahentów, więc RODO jej dotyczy. Podstawowe minimum to:
- obowiązek informacyjny wobec osób, których dane zbierasz,
- rejestr czynności przetwarzania (zwolnienie dla firm zatrudniających mniej niż 250 osób jest wąskie i w praktyce rzadko ma zastosowanie, bo przetwarzanie danych zwykle nie jest sporadyczne),
- umowy powierzenia z biurem rachunkowym, firmą IT czy dostawcą systemu, jeśli mają dostęp do danych,
- upoważnienia dla pracowników i podstawowe zabezpieczenia (hasła, kopie zapasowe, szyfrowanie laptopów),
- procedura na wypadek naruszenia ochrony danych.
Nie chodzi o segregator dokumentów, tylko o to, żeby wiedzieć, jakie dane masz, po co je masz i kto ma do nich dostęp.
Doszło do wycieku danych. Czy trzeba to zgłosić i w jakim terminie?
Jeśli naruszenie może powodować ryzyko dla osób, których dane dotyczą, administrator zgłasza je Prezesowi Urzędu Ochrony Danych Osobowych bez zbędnej zwłoki, w miarę możliwości w ciągu 72 godzin od jego stwierdzenia. Gdy ryzyko jest wysokie, np. wyciekły numery PESEL, dane dowodów osobistych czy informacje o zdrowiu, trzeba też zawiadomić same te osoby.
Naruszeniem jest nie tylko atak hakerski, ale też zgubiony laptop bez szyfrowania czy e-mail z danymi wysłany do niewłaściwej osoby. Każde naruszenie, także niezgłaszane do urzędu, należy opisać w wewnętrznym rejestrze. Zgłoszenie po 72 godzinach trzeba uzasadnić, więc lepiej działać od razu.
Czy moja firma musi powołać inspektora ochrony danych (IOD)?
Większość małych firm nie musi. Obowiązek dotyczy przede wszystkim podmiotów publicznych oraz firm, których główna działalność polega na regularnym i systematycznym monitorowaniu osób na dużą skalę albo na przetwarzaniu na dużą skalę danych szczególnych kategorii (np. o zdrowiu) lub danych dotyczących wyroków skazujących.
IOD można powołać dobrowolnie, ale wtedy obowiązują wszystkie przepisy o jego niezależności i zadaniach, a jego wyznaczenie trzeba zgłosić Prezesowi UODO. Jeśli nie potrzebujesz formalnego IOD, możesz po prostu wyznaczyć osobę odpowiedzialną za ochronę danych, nazywając tę funkcję inaczej.
Nie ma pytania z tym słowem. Zadzwoń albo napisz — odpowiem.